ceramika - wazy greckie

Serwis wyszukanych fraz

Ogólna - WOLNA MYŚL RELIGIJNA

Temat: dzień dobry i małe pytanko;))
bachula_gr napisała:

> Dobry
> Masz jakies przykladowe zdjecie? Jest szansa, ze moja grecka szwagierka
bedzie
> wiedziec ale musi miec konkretnie "kawe na lawe". Podeslij mi na priva albo
> tutaj link.


nie mam zdjęcia, ale Wiesz, sądzę, że jej chodzi o takie zwykłe suwenirki.
Wiesz, jak są sklepy i jest ceramika, na przykład takie niby wazy , czwrne tło
a kolorowe wzory na tym.
O takie:
kryxi.w.interia.pl/Dekoracje%20waz.htm
tylko z kolorkami.

może jej podeślę ten link, bo sama widzę, że jest niezły Ona na razie i tak
na wakacjach.
>



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26121,48850598,48850598,dzien_dobry_i_male_pytanko_.html



Temat: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?!
Doskonale!
Owszem - w Pawłowie głównym produktem były siwaki, a wazy stąd, ze miejscowy
proboszcz, ks. Koronat Piotrowski, chcac w miejscowych garncarzach "wyrobić
estetyczne poczucie linii" podsuwał im wzory greckich i egipskich waz - których
kształty garcarze łatwo przyswoili. Wyroby z Pawłowa były na wystawie
galanteryjnej w Warszawie w 1903 roku prezentowane w oddzielnej gablocie - i
stad Warszawa otworzyla się dla pawłowskich garncarzy jako rynek zbytu.
Sprzedano przez kilka nastepnych lat ponad 1000 sztuk imitacji greckich i
egipskich waz:-). Uchodzącego za najzdolniejszego z pawłowskich garncarzy
Stefana Biełomca "arystokraci wozili po Warszawie" - w ich pałacach siedział po
kilka dni i wykonywał zamówienia na wazyi inną ceramikę:-)
Po raz kolejny pawłowscy garncarze zabrali się za imitacje podczas wojny - w
1941 roku Mikołaj Buc z Kut koło Kołomyi zaczął uczyć ich produkcji ceramiki
huculskiej, co trwało kilka kolejnych lat:-)
W Pawłowie było najwiecej garncarzy, stąd ich duże problemy ze zbytem
powodowały, ze łatwo szukali nowych sposobów sprzedaży. Dla porównania: w 1939
roku w Pawłowie było około 110 garncarzy, podczas gdy w Urzędowie 25, Firleju 13
a w Łążku Ordynackim 9.
Dane podaję za: Michał Trzewik, Garncarstwo, [w:] Dziedzictwo kulturowe
Lubelszczyzny. Kultura Ludowa, pod red. Alfreda Gaudy, Lublin 2001.
Pozdrawiam!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,62,29733064,29733064,Co_wiecie_o_Lubelszczyznie_.html


Temat: Co przywieźć z Grecji?
Czesc ja niedawno wróciłem z Grecji :)
i przywiozłem duzo pamiątek :D
W Grecji popularna jest ceramika czyli wazy greckie czasem bywają
one bardzo drogie ale musisz wyszukac sklepy z tanszymi pamiątkami i
pytac sie o ostateczna cene ja zawsze tak robiłem i zawsze
dostawałem taniej albo cos gratis :)
Obowiązkowo trzeba przywiezc wódke grecka Uzo, Metakse, Camparii
Fajną pamiata sa figury bostw greckich z alabastru ale tez
najzwyklejsze kubki i breloczki z napisem Greece ktore zawsze i
wszedzie Ci towarzysza
A i ja kupiłem np okulary przeciw słoneczne Emporio Armani za 10
euro :D pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,203,75655075,75655075,Co_przywiezc_z_Grecji_.html


Temat: SUDAN
Niezwykłe odkrycia Polaków w sudańskiej Dongoli
wyborcza.pl/1,75248,6455668,Niezwykle_odkrycia_Polakow_w_sudanskiej_Dongoli.html

Niezwykłe odkrycia Polaków w sudańskiej Dongoli
Joanna Grabowska

Starochrześcijańskie malowidła, teksty greckie, koptyjskie i
staronubijskie, wśród których są fragmenty ewangelii kanonicznych i
teksty o zaśnięciu Maryi, szklane naczynia, amfory i płaskorzeźbiony
basen sprzed VI wieku. To część tegorocznych odkryć polskich
naukowców w Sudanie
Ich znaczenie jest nie mniejsze niż w przypadku fresków z Faras,
które można oglądać w Muzeum Narodowym w Warszawie - informuje prof.
Piotr Bieliński, dyrektor Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej
Uniwersytetu Warszawskiego. Odkryć dokonała misja CAŚ UW naukowców
kierowana przez profesorów Włodzimierza Godlewskiego i Adama Łajtara
z UW. W lutym i marcu prowadziła badania w Dongoli, stolicy
królestwa Makurii. Powstało ono w V wieku w starożytnej Nubii (dziś
to tereny Sudanu) i przetrwało do XIV wieku. Przez 150 pierwszych
lat swego istnienia było państwem pogańskim. Potem przyjęło
chrześcijaństwo. - 200 lat wcześniej niż Polska - podkreśla prof.
Godlewski w najnowszych "Archeowieściach", wydawanych przez CAŚ UW.
Jego zdaniem, tegoroczne znaleziska w Dongoli są bardzo cenne dla
poznania historii Makurii, a zwłaszcza "afrykańskiego epizodu"
chrześcijaństwa.

Naukowcy pracowali głównie na trzech stanowiskach: w pałacu z połowy
VII wieku, w klasztornych kryptach i w meczecie, który pierwotnie
był salą tronową królów Makurii.


W pałacu

W pałacu największym zaskoczeniem dla archeologów było odkrycie
wspaniale dekorowanego płaskorzeźbami basenu wykonanego z piaskowca.
To według nich pierwszy tak dobry przykład rzeźby makuryckiej.
Basen - najprawdopodobniej kąpielowy - ma 1,5 m długości i 0,8
szerokości. Na razie odsłonięty jest tylko częściowo. Jego frontową
ścianę zdobi głowa lwa i dwóch baranów. Na ścianie bocznej jest
plecionkowy relief, na którym można odczytać symbol krzyża. Wstępnie
znalezisko datowane jest na czasy sprzed 1400 lat.

W dwóch pomieszczeniach pałacowych badacze znaleźli dużo ceramiki -
m.in. amfory - importowanej z Egiptu i produkowanej przez
miejscowych rzemieślników. Były też naczynia stołowe: talerze,
butle, miseczki i datowane na VII wiek wazy.

W klasztorze

W klasztorze prace kontynuowane były w dwóch kryptach. Zostały
odsłonięte w latach 90. przez dr. Stefana Jakubowskiego. Było w nich
pochowanych 14 osób. Na ścianach krypt znajdują się teksty greckie,
koptyjskie i staronubijskie. Można je było zacząć badać dopiero po
przeniesieniu szczątków zmarłych. Opracowaniem tekstów zajmuje się
m.in. prof. Adam Łajtar z Uniwersytetu Warszawskiego. Wśród nich są
m.in. fragmenty czterech ewangelii kanonicznych, teksty opowiadające
o zaśnięciu Maryi a także inwokacje i znaki magiczne.

W meczecie,

W meczecie, który pierwotnie wybudowany był jako sala tronowa
władców Makurii, archeolodzy odkryli na ścianach trzy warstwy
starochrześcijańskich malowideł. Ukazują władców Makurii z
Chrystusem i Maryją oraz świętymi - opiekunami królów. Malowidła
wymagają pilnych prac konserwatorskich, bo zniszczyła je woda
spływająca po ścianach.

Sala tronowa została zamieniona w meczet w 1317 roku.


Źródło: Gazeta Wyborcza

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10662,50322864,50322864,SUDAN.html


Temat: Cracoviana
MNK
"Złoto Scytów" już w Krakowie!
Legendarny skarb Scytów oraz inne bezcenne dzieła rąk ludzkich - w sumie pół
tysiąca obiektów - przyjechało już do Krakowa z Odessy. Zobaczymy je wyłącznie
pod Wawelem, na wystawie otwartej 18 marca w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego

W tajemnicy, z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa, przywieziono do
Krakowa bezcenne obiekty z Muzeum Archeologicznego w Odessie. Odeskie
eksponaty, za których ubezpieczenie płaci krakowskie muzeum (kwota jak zawsze w
takich przypadkach jest tajemnicą), poddawane są właśnie konserwacji w
pracowniach muzealnych. Zabiegi restauratorskie oraz wydanie katalogu do
wystawy to rewanż za udostępnienie nam przez ukraińskie muzeum tego wspaniałego
skarbu.

- Ta podróż do Krakowa będzie miała jeszcze jeden skutek - mówi Olga Jaros z
Muzeum Narodowego w Krakowie. - Dzięki naszej wystawie i publikacji skarby z
Muzeum Archeologicznego w Odessie będą miały szansę znaleźć się w
międzynarodowym obiegu naukowym. To wielka szansa dla ukraińskiego muzeum.
Dotychczas tylko pojedyncze przedmioty były eksponowane na Zachodzie m.in. w
Atenach, Genui, Marsylii czy Warnie.

Spektakularna wystawa "Skarbów.." jest ostatnim etapem obchodów Roku Ukrainy w
Polsce.

Określenie "skarb" wcale nie jest przesadne, gdy chodzi o przedmioty liczące
nawet 7 tys. lat, a także arcydzieła sztuki i kultury greckiej i rzymskiej,
scytyjskiej i sarmackiej. A te właśnie najcenniejsze obiekty zostały wybrane z
odeskiego muzeum. Przez 180 lat zgromadziło ono 170 tys. przedmiotów, m.in. w
tzw. złotym skarbcu najwspanialsze dzieła wykonane z cennych kruszców -
biżuterię, elementy stroju, uprzęży końskich, broń czy monety. Wydobyto je ze
starożytnych osad i cmentarzysk nie tylko u wybrzeży Morza Czarnego, ale
terenów całej niemal cywilizacji antycznej.

Do nich należy właśnie legendarne "Złoto Scytów", znalezione w kurhanach
południowej Ukrainy, które zobaczymy w Krakowie. To kilkadziesiąt obiektów
sztuki złotniczej i jubilerskiej, oraz rzadkie monety. W Gmachu Głównym będzie
też można podziwiać figurki z epoki miedzi, sztukę grecką i rzymską, w tym
wspaniałe wazy antyczne, piękną terakotę z Tanagry, rzeźby z Cypru, a nawet
średniowieczną stelę wikingów - najmłodszy eksponat sprowadzony z Odessy do
Krakowa. Wystawa "Skarby znad Morza Czarnego. Złoto, ceramika, rzeźba, ze
zbiorów Muzeum Archeologicznego w Odessie" potrwa do 4 czerwca.

Scytowie

Poprzednicy Mongołów - byli ludem pochodzenia irańskiego, koczownikami. Grecy
nazywali ich Skolotami. Przybyli u schyłku VIII w. p.n.e. z Azji centralnej na
stepy południowo-wschodniej Europy, zajmując tereny Przedkaukazia i obszary
czarnomorskie między Dunajem a Donem. Najstarsze wzmianki o nich są w
asyryjskich dokumentach klinowych z VII wieku p.n.e. Scytyjskie zagony
niedoścignionych jeźdźców i łuczników pojawiły się wtedy przy północnej granicy
Asyrii, budząc niepokój władcy tej krainy króla Assarhaddona. W 653 r.
uratowali Niniwę przed Medami. Nazywano ich barbarzyńcami, bo wszędzie, gdzie
się zjawiali, siali spustoszenie i strach. W ciągu pięciu wieków panowania na
tych ziemiach wytworzyli wspaniałą kulturę o wielu zapożyczeniach od Greków, z
którymi utrzymywali kontakty handlowe. W łupieżczych wyprawach wojownicy
scytyjscy doszli do granic Egiptu, ściągnęli do Europy Środkowej, niszcząc po
drodze grody na terenie dzisiejszych Węgier, Słowacji i Polski. W bitwie nad
Dolnym Dunajem w 339 r. p.n.e. z Filipem II Macedońskim - ojcem Aleksandra -
ponieśli klęskę. Ich resztki wyparli ze stepów Sarmaci. Pozostawili po sobie
groby przodków - kurhany - pełne skarbów.
Katarzyna Bik



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,321,35301343,35301343,Cracoviana.html



Form:

Podstrony

Ogólna - WOLNA MYŚL RELIGIJNA
Ceramika Paradyż kampania reklamowa
Ceramika Koło opinie Forum
ceramiczna Płyta indukcyjna Bosch
Ceramika Nowa Gala w Końskich
Ceramika Nowa Gala Końskie
ceramiczne wkłady kominowe-leier
ceramiczny Pustak wentylacyjny cena
  • darmowe filmy windsurfing
  • pieski pl
  • transport polski
  • liga aangielska
  • nestle sinlac in uk
  • Sapphire Radeon X850XT Atlantis
  • olszowa dabrowa
  • dekoracje stolu i sali
  • public transportation

  • Dobro - jedynie wtedy, gdy w porę się iści; nie w porę i rzecz dobra nie daje korzyści. Aliszer Nawoi
    I oto, kiedy zaczął się walić ów złoty i marmurowy gmach złego smaku, przyszedł On, lekki, odziany w światłość, ostentacyjnie ludzki, umyślnie prowincjonalny, galilejski, i od tej chwili zniknęły narody i bogi, i ukazał się człowiek, człowiek - cieśla, człowiek - oracz, człowiek - pasterz. Wśród stada owiec o zachodzie słońca, człowiek, który nie brzmiał ani trochę dumnie, człowiek uwieczniony wdzięczną pamięcią we wszystkich matczynych kołyskach i we wszystkich malarskich galeriach świata. Borys Pasternak
    A czymże jest prawdziwa męskość, jeśli nie wymieszanymi w odpowiednich proporcjach klasą i szaleństwem? Andrzej Sapkowski
    Acta probant se ipsa - czyny świadczą same za siebie.
    Jak długo kobieta potrafi wyglądać o 10 lat młodziej od własnej córki, tak długo będzie całkowicie zadowolona. Oskar Wilde